Od koni do bolidów
Jazda konna nauczyła mnie kontroli, refleksu i szacunku do prędkości. Te same umiejętności teraz przenoszę na tor.
Racing, vlogi i lifestyle. Dokumentuję swoją drogę - od toru po codzienność. Autentycznie, z pasją i bez udawania.
Mam 15 lat i ścigam się z czasem.
Nie jestem kimś, kto potrafi siedzieć w miejscu. Karting, jazda konna, podróże i tworzenie contentu - to moje życie. Teraz buduję coś większego: dokumentuję swoją drogę od zera do profesjonalnego motorsportu.
Inspiruje mnie Formuła 1 i Lewis Hamilton - jego determinacja, styl i podejście do życia. Krok po kroku tworzę własną markę osobistą i społeczność ludzi, którzy chcą być częścią tej podróży.
Otwarty na współpracę i nowe projekty
Napisz do mnieRozwijam swój kanał na YouTube - regularny upload, vlogi z wyjazdów, behind the scenes i dokumentowanie mojej drogi w świecie motorsportu.
Simracing to dopiero początek. Cel na 2026 to wejście w świat profesjonalnego motorsportu - od kartingu po wyścigi na prawdziwych torach.
Budowanie społeczności na Instagramie, TikToku i YouTube. Tworzenie wartościowego contentu i nauka profesjonalnej edycji wideo.
Jazda konna nauczyła mnie kontroli, refleksu i szacunku do prędkości. Te same umiejętności teraz przenoszę na tor.
Ludzie myślą, że jazda konna i wyścigi to dwa różne światy. Nic bardziej mylnego.
Na koniu spalisz moment - koń podejmie decyzję za ciebie. Na torze spóźnisz hamulec - pozycja ucieknie bezpowrotnie.
Koń nie zrobi tego, co chciałeś. Pozycja na torze ucieknie. W obu przypadkach - nie ma cofania.
Miesiące treningów, a jeden moment nieuwagi na parkurze i kokarda zostaje u kogoś innego. Na torze - podium ucieka tak samo.
Koń ma swój charakter, humor i strach - musisz go czytać. Najlepsi kierowcy czują auto całym ciałem - wibracje, przyczepność, balans.
Nie zmusisz 500 kg konia brutalnie. Najszybsi kierowcy nie szarpią kierownicą. W obu dyscyplinach wygrywa gładkość i wyczucie.
Kto jeździł konno, ten rozumie racing. Te same instynkty, ten sam refleks, ta sama adrenalina.
Nie umiem stać w miejscu. Każdy dzień to szansa na bycie lepszym - szybszym na torze, lepszym przed kamerą, bardziej kreatywnym w contencie.
Racing nauczył mnie, że milisekundy robią różnicę. Ta mentalność działa wszędzie.
Siwa klacz, piękna i kochana - od razu oddawała serce każdemu, kto się do niej zbliżył.
Potrafiła skakać wysoko, była trochę leniuszkiem, ale jak trzeba było - zawsze wychodziło na dobre. Wielki łakosz i miś - najlepszy towarzysz, jakiego można sobie wymarzyć.
Ale życie nie zawsze jest fair. Nasilone ataki astmy, problemy z oddychaniem. Potem kontuzja - ropa w kopycie, nie mogła chodzić, leżała. Ciężkie chwile.
Miała być odprzedana za kilka tysięcy, ale ktoś zdecydował inaczej - oddano ją za darmo, żeby dać jej nową szansę.
4 marca 2026 - Parada trafiła do stajni Olka Fularczyka. Nowy dom, nowe życie. Nowy rozdział.
Tu dzielę się czymś bardziej osobistym — tylko jeśli chcesz.
Wiara daje mi zrozumienie, pokorę i skłonność do refleksji. To coś, co pomaga mi zachować balans w tym szalonym tempie życia.
Jestem MEGA wdzięczny za to, co mam — za rodzinę, możliwości, talenty i wszystkie doświadczenia.
Jeśli chcesz wejść w to głębiej, polecam Tomasza Dorożałę — dobrze to opisał i otworzył mi oczy na wiele spraw. Wiara to nie obciach, to siła!
Śledź moją drogę i bądź częścią przygody 🚀